piątek, 4 lipca 2014

Gęsto

Czasem na scenie robi się naprawdę tłoczno- niektórzy mówią nawet o chaosie. Drugi dzień są z nami nowi z Przedwiośnia- stąd Przedwiośnie w tytule bloga. Na Przedwiośniu to ulica. Mieści się tam Ośrodek Pomocy Społecznej. Do nas przychodzi czworo ludzi z opiekunem, który wygląda jak metalowy gitarzysta. W swoim ośrodku mają dużo zajęć teatralnych i na scenie czują się całkiem swobodnie. Pierwszy kontakt był ...dziwny?, chociaż prawie każdy z grupy młodzieżowej miał kiedyś kontakt z niepełnosprawnymi- rodzinny albo w wolontariacie. Ale trudno od razu swobodnie się poczuć z kimś, kto jest dużo starszy. Nawet jeśli jest pełen dziecięcego entuzjazmu. Albo jest na wózku. Ale ponieważ reżyser nie ma z tym problemu, oni nie mają z tym problemu i wcielają się w role z zapałem i łopotem skrzydeł- robi się prościej.


Teatr cieni





Z CYKLU : UCZESTNIK DNIA:

NINA DĄBROWSKA




Ewidentnie nie należę do fanów rodzynek. Za to uwielbiam pizzę Zimową z Radości (nie pogardzę również czekoladą). Mam trzy koty, z czego dwa "poszły w tango", to znaczy odwiedzają nas raz na miesiąc żeby dać o sobie znać, że wszystko u nich w porządku. Trzeci natomiast myśli, że jest papugą i uspokaja się tylko wtedy, gdy siedzi na czyimś ramieniu (tak poza tym to nigdy nie spotkałam tak denerwującego kota). Raczej nie straciłam jeszcze wiary w rodzaj ludzki. No i wydaje mi się, że lubię gwiazdorzyć, ale (proszę!) bez wchodzenia w skrajności.








MATEUSZ ZIELIŃSKI

 5 ( słownie pięć) zdań o mnie

Zdanie pierwsze – Czwarty raz biorę udział w tych zajęciach, nie znudziło mi się.
Zdanie drugie – obiecuję nowych uczestników zachęcać, zapędzać, zanęcać, zakręcać ślubuję.
Zdanie trzecie – Postawiłem przed sobą parę wyzwań, które zamierzam wypełnić w trakcie tych zajęć – nie powiem jakich.
Zdanie czwarte – Że nie piszę nic o sobie? To mówi wszystko co powinniście wiedzieć
Zdanie piąte – Panie i panowie, patrzcie i uczcie się!

środa, 2 lipca 2014

Dzień trzeci

Środa, wreszcie ciepło. Trzeci dzień warsztatów.
Hania Mrozowska dała ludziom glinę i wałek. Wiadomo, że wiadro błota i patyk to najlepsze zabawki, których nie pobiją xboxy
Julia daje radę
Kontakt z wewnętrznym pięknem gliny



Marzenna Szymańska mówiła o zdjęciach i o planach. Planach w sensie filmowym i fotograficznym. Co do planów w innym sensie niektórzy myślą o dopisaniu do "Cynamonowych" sequela.






Z cyklu UCZESTNIK DNIA przedstawiamy - a właściwie przedstawia się-

  PAULINA JASIŃSKA (zdrowiej, Paulino !!!)


Kilka zdań o mnie ...
Nazywam się Paulina i mam 16 lat. Od najmłodszych lat interesuję się śpiewem. Już w wieku 7 lat miałam swoje pierwsze osiągnięcie - zajęłam wtedy I miejsce w konkursie kolęd. To mnie zmotywowało do rozwijania swojego talentu muzycznego i dlatego zapisałam się do szkoły muzycznej.
Od niedawna zaczęłam się interesować również teatrem. Zachęciła mnie do tego moja polonistka. Na lekcjach polskiego przekładaliśmy opowiadania Antoniego Czechowa na dramaty i przedstawialiśmy je przed klasą. Odgrywałam wtedy główne role. Zaczęło  mi się to podobać i od tego momentu teatr jest również moją pasją, bo "teatr jest refleksją nad samym sobą" (Novalis), dzięki niemu możemy odgrywane role odwołać do własnego życia ...

wtorek, 1 lipca 2014

Ile masz w sobie z ptaka?

Na czarnej scenie karaluchy zmieniają się w ptaki, starcy w kondory... Jeśli chcesz być aktorem nie chodzi o to, którą nóżkę wystawisz przed ścianką, tylko czy umiesz szukać robaków w skrzypiącej dykcie i jak długo ustoisz na chwiejącej się skrzynce.
Zwłaszcza bycie karaluchem wydaje się warunkiem kariery niszowego adepta- Julia na przykład jeszcze się waha, czy ma ochotę tworzyć z kimś najwstrętniejszego z owadów (reżyser zarządził, że karaluchy robi się dwuosobowo, co jest nieco krępujące- wiszenie komuś na plecach i ruszanie czułkami). Za to ptakiem być łatwiej. Ptaki patrzą badawczo i trzepoczą. Agata jako ptak potrafi siedzieć na skrzynce metr nad ziemią i prawie nie spada.

Dzień drugi to- najpierw- poważna rozmowa o sztuce z muzykiem, który na sztukę w życiu postawił. To także warsztaty  aktorskie i spotkanie scenograficzne. Hania Mrozowska opowiadała o różnych rodzajach gliny- z gliny można zrobić sedes albo biżuterię. Hm. Tu będą domki z gliny. Podobno koronki z gliny. Koronki do domków. Koronki plus domki- świdermajer*



* Świdermajer- już sama nazwa jest fajna, podobno wymyślił ją Gałczyński. To styl w budownictwie drewnianych domów na linii otwockiej, czyli tu, gdzie jest nasze Lato w Teatrze. Drewniane, z werandami,ozdobne, trochę kiczowate, trochę śliczne (jak to w kiczu). Teraz większość starych świdermajerów zjadły korniki i grzyb, ale jak ktoś świadomy ma taki dom to bardzo o niego dba, jak o starego royce'a.  Nowe domy w okolicy czasem ozdabia się w tym stylu, nawet bloki. Patriotyzm lokalny.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Początek



Dobrym początkiem opowieści jest przybycie. Przybyli więc. A deszcz padał i padał.
Wszyscy byli speszeni i nie do końca wiedzieli, o co chodzi. Nikt- albo mało kto- nie lubi się przedstawiać , a trzeba było. Najdalsza przybyła z Kabat- czy z Kabatów ?


Niektórzy są kolejny raz, rok temu wystawili już tu przedstawienie w ramach "Z brzytwą na poziomki"

Lato w teatrze 2013-  spektakl "Księżniczka na opak wywrócona". Niegrzecznych aktorów trzymano w szafie.

Lato w teatrze 2013- Trupa mierzy kostiumy.
Realizatorzy się przedstawili i opowiedzieli o projekcie.

Postanowiliśmy sięgnąć po literaturę, która wątek wchodzenia w dorosłość przedstawia ciekawie i niebanalnie z punktu widzenia współczesnego młodego człowieka. Twórczość Brunona Schulza, a szczególnie Sklepy cynamonowe spełniają to kryterium. Świat widziany oczami bohatera wchodzącego w dorosłość, której nie rozumie, ale która go pociąga i pochłania, fascynacja płcią przeciwną i związane z tym  niepokoje to najważniejsze wątki do wspólnej pracy z młodzieżą nad scenariuszem. Tekst będzie pretekstem do własnych wypowiedzi artystycznych: literackich, plastycznych, teatralnych. Uczestnicy warsztatów poznają wybrane utwory literackie oraz  twórczość plastyczną Brunona Schulza. Wybiorą kilka rysunków lub grafik, następnie przygotują etiudy teatralne inspirowane tymi pracami. Etiuda powinna zacząć się lub zakończyć żywym obrazem przypominającym ustawienie postaci z rysunku.

Nina się cieszy, bo po wakacjach będzie to omawiać na polskim.